Informujemy, iż nasz sklep internetowy wykorzystuje technologię plików cookies a jednocześnie nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w tych plikach (tzw. „ciasteczkach”).

SCENKI Z ŻYCIA WE DWOJE
search
  • SCENKI Z ŻYCIA WE DWOJE

SCENKI Z ŻYCIA WE DWOJE

49,90 zł
Brutto

To nie jest książka o idealnych parach.

To książka o ludziach, którzy żyją ze sobą wystarczająco długo, żeby przestać udawać. O czułości, która czasem mówi przez złośliwość. O pretensjach, które biorą się z przywiązania. O drobnych kłótniach, przemilczeniach, przyzwyczajeniach i zdaniach wypowiedzianych mimochodem, po których nagle widać całego człowieka.

„Scenki z życia we dwoje” to 250 stron krótkich historii o tym, co dzieje się między kobietą a mężczyzną, kiedy kończy się przedstawienie dla świata, a zaczyna zwykłe życie.

Bez porad. Bez lukru. Bez udawania, że miłość zawsze zachowuje się elegancko.

Dla tych, którzy lubią śmiać się nie z dowcipów, ale z prawdy.

Ilość

 

Zasady bezpieczeństwa

 

Zasady reklamacji / zwrotów

Zajrzyj do środka

RZEŚKA SIEDEMDZIESIĄTKA PIĄTKA 

[fragment]

To zdarzyło się jakieś trzy lata temu w Polanicy-Zdroju. Promowałem wtedy swoją nową powieść. Wokół stoiska z książkami kręciło się parę osób, między innymi pan Stefan, jak mi się wkrótce przedstawił.

Dżentelmen starej daty, pachnący wodą kolońską marki Brutal. Miał dobrze skrojone ubranie i wypastowane na błysk buty. Gdy obrócił się w moją stronę, zauważyłem, że lewą rękę nosi na temblaku, a jego policzek razi świeżym strupem. Udawałem jednak, że niczego nie widzę.

Szybko wdaliśmy się w rozmowę. Po paru minutach już wiedziałem, że ma osiemdziesiąt siedem lat i że przyjechał do Polanicy na romantyczny wypad z damą swojego serca. Miałem przed sobą mężczyznę w wieku, w którym takich deklaracji nie składa się pochopnie.

Pan Stefan wrócił do szperania w książkach. Przy jednej zatrzymał się na dłużej, a następnie poprosił mnie o dedykację.

– Oczywiście – odparłem.

Wyjąłem pióro i pochyliłem się nad książką, gdy dodał:

– Dla Zofii.

Następnie prześlizgnął się wzrokiem po treści mojego wpisu i kiwnął głową.

– Pięknie!

Wskazał mi palcem wolne miejsce pomiędzy treścią dedykacji a moim podpisem i poprosił:

– Niech pan tutaj jeszcze dopisze: „Żebyś zdechła!”.

Reszta jest w książce. Jeśli chcesz ją mieć, wróć wyżej.

26 Przedmioty